17 lutego 2026

Pościg ulicami Śmigla zakończony na S11. Kierowca z dożywotnim zakazem staranował radiowóz

Chwile grozy przeżyli w sobotni wieczór mieszkańcy Śmigla i okolic. Policyjna próba rutynowej kontroli drogowej przerodziła się w dynamiczny pościg, który zakończył się dopiero kilkadziesiąt kilometrów dalej – na drodze ekspresowej S11. Za kierownicą uciekiniera siedział mężczyzna, który… w ogóle nie powinien prowadzić samochodu.

Pościg ulicami Śmigla zakończony na S11. Kierowca z dożywotnim zakazem staranował radiowóz fot. KPP Kościan

Do zdarzenia doszło około godziny 20.50 na placu Wojska Polskiego w Śmiglu. Funkcjonariusze chcieli zatrzymać do kontroli osobowego opla, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kierowca zignorował polecenia i gwałtownie przyspieszył, rozpoczynając ucieczkę przez miasto.

Według relacji policji, mężczyzna jechał pod prąd ulicami jednokierunkowymi, nie zatrzymywał się na znakach STOP i kilkukrotnie wjeżdżał na chodniki. Jego styl jazdy stwarzał bezpośrednie zagrożenie dla pieszych i innych kierowców. Do pościgu szybko dołączyły kolejne patrole z Kościana i Czempinia.

Finał nastąpił na trasie S11 w rejonie Dopiewa. Tam uciekający kierowca uderzył w bok policyjnego radiowozu, co zakończyło szaleńczą jazdę. Na szczęście nikt postronny nie odniósł poważnych obrażeń.

Za kierownicą siedział 32-letni mieszkaniec gminy Śmigiel. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy, jednak sam przyznał się do wcześniejszego zażywania narkotyków. Dalsze sprawdzenie w policyjnych systemach ujawniło, że mężczyzna miał aż pięć obowiązujących zakazów prowadzenia pojazdów, w tym jeden dożywotni, orzeczony przez sąd.

Zatrzymany został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań toksykologicznych, a następnie trafił do policyjnego aresztu. W najbliższym czasie odpowie przed sądem za swoje zachowanie.

 

© 2021 MotoPoznań

Realizacja