7 marca 2026

Uwaga na „okazje” z ogłoszeń. Nawet 65 proc. aut odpada już na etapie weryfikacji

Rynek samochodów używanych wciąż kusi atrakcyjnymi cenami, ale za pozorną okazją może kryć się kosztowna pułapka. Z danych największego krajowego sprzedawcy aut używanych wynika, że aż 65 proc. pojazdów oferowanych do odkupienia nie przechodzi wstępnej weryfikacji. Powody? Zły stan techniczny, niejasna sytuacja prawna lub poważne zastrzeżenia dotyczące historii pojazdu.

Uwaga na „okazje” z ogłoszeń. Nawet 65 proc. aut odpada już na etapie weryfikacji fot. pexels

Samochody, które nie trafiają do profesjonalnej sprzedaży, często pojawiają się później na portalach ogłoszeniowych. Nierzadko wystawiane są przez osoby podszywające się pod prywatnych właścicieli. Dla niedoświadczonego kupującego oznacza to ryzyko zakupu auta z cofniętym licznikiem, powypadkową przeszłością lub ukrytymi usterkami, których naprawa może kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Cena niższa nawet o 10 tys. zł w porównaniu do oferty komisu bywa silnym argumentem. Jednak eksperci ostrzegają, że oszczędność na starcie może szybko zamienić się w poważne wydatki. Szczególnie podatne na manipulacje są samochody sprowadzane z zagranicy, które często przechodzą przez ręce pośredników.

Jak sprawdzić auto przed zakupem?

Podstawowym narzędziem weryfikacji jest numer VIN, który pozwala sprawdzić historię pojazdu – przebieg, ewentualne szkody czy zgłoszenia kradzieży. Problem w tym, że bazy danych nie zawsze są kompletne, a niektóre informacje mogą być nieujawnione.

Specjaliści radzą, by podczas oględzin zachować szczególną czujność. Samochód warto obejrzeć w świetle dziennym, sprawdzić spasowanie elementów nadwozia, różnice w odcieniu lakieru czy ślady korozji. O wiele mówi także wnęka koła zapasowego czy stan podwozia – do trudniej dostępnych miejsc można zajrzeć przy pomocy telefonu i latarki.

Nie mniej ważna jest jazda próbna. Warto sprawdzić auto zarówno w ruchu miejskim, jak i przy wyższych prędkościach. Nienaturalne dźwięki zawieszenia, problemy z pracą skrzyni biegów czy nietypowe zachowanie układu kierowniczego mogą świadczyć o poważniejszych problemach.

Eksperci podkreślają również znaczenie „zimnego startu”. Usterki związane z rozrządem czy nadmiernym zużyciem podzespołów często ujawniają się dopiero przy uruchamianiu zimnego silnika. Sprzedający, którzy przyjeżdżają już rozgrzanym autem, mogą w ten sposób maskować potencjalne problemy.

Doświadczone oko mechanika bezcenne

Nawet dokładne oględziny nie zastąpią wiedzy i doświadczenia specjalisty. Wysokie zużycie oleju, nieprawidłowości w układzie chłodzenia czy manipulacje przy systemach emisji spalin wymagają fachowej diagnostyki.

Firmy zajmujące się profesjonalnym handlem samochodami podkreślają, że w przypadku dużych sprzedawców pojazdy przechodzą szczegółowe kontrole techniczne i prawne. W Polsce rocznie sprawdzanych jest blisko 80 tys. aut, z czego ponad połowa nie trafia do dalszej sprzedaży.

Kupując samochód używany, warto więc zachować zdrowy rozsądek, nie ulegać presji czasu i – jeśli to możliwe – zabrać ze sobą zaufanego mechanika. W świecie „okazyjnych” ofert to właśnie ostrożność może okazać się najlepszą inwestycją.

© 2021 MotoPoznań

Realizacja